• Wpisów:247
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:20 399 / 449 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Jej ojciec zachorował psychicznie, a matka odeszła. Pozostały jej rachunki do spłacenia i młodsza siostra, którą musi się opiekować. To z pewnością nie jest dobry czas, aby rozważna, siedemnastoletnia Lucille znalazła miłość swojego życia. Jednak miłość – trudne, zaskakujące uczucie – spada na nią gdy poznaje Digby’ego Jonesa, starszego brata swej najlepszej przyjaciółki.
Doskonale napisana, rozbudzająca zmysły debiutancka powieść Estelle Laure trzyma czytelników w napięciu do ostatniej strony."

Moja ocena 7/10
"Kiedy komuś ufasz, to tak, jakbyś dał mu nóż do ręki, żeby cię nim dźgnął."

 

 
"Muzyka pozbawia nas ciężaru bycia człowiekiem, pozwala o niczym nie myśleć, tylko słuchać. Muzyka potrafi opowiedzieć każdą historię" ~ Estelle Laure
 

 
"Nastolatki masowo popełniają samobójstwa. W niektórych szkołach władze wprowadzają więc pilotażowy program przeciwdziałania tej epidemii. Wszelkie objawy depresji są skrupulatnie notowane, a ci, którzy się załamują, są poddawani leczeniu w odizolowanych klinikach. Leczenie wydaje się skuteczne, ale każdy, kto brał udział w programie, wraca do zwykłego życia kompletnie pozbawiony wspomnień. Rodzice Sloane stracili już jedno dziecko i są gotowi na wszystko, by tylko ją uratować. Dziewczyna tłumi więc swoje prawdziwe uczucia. Jedyną osobą, przy której czuje się swobodnie, jest James, jej chłopak. Obiecał jej, że ich dwojgu nic się nie stanie, a Sloane jest pewna, że ich miłość przetrwa wszystko. Lecz z tygodnia na tydzień oboje stają się coraz słabsi. Coraz trudniej im zachowywać twarz, bo dopada ich depresja. A później Program."

Moja ocena 8/10
"Śmiałam się wśród ludzi, płakałam w samotności. Śmiech, płacz, śmiech, płacz. W końcu ogarnęło mnie dziwne odrętwienie. Musiałam jednak dalej to ciągnąć, ponieważ tylko w ten sposób mogłam wszystko przetrwać."



Sięgnęłam po tę książkę, gdyż już wcześniej spotkałam się z twórczością Suzanne i przypadła mi ona do gustu. Książka opisuje losy 17 letniej Sloane, która żyje w dystopijnym świecie, w którym nastolatkowie popełniają zbiorowe samobójstwa. Kurczę, wydaje mi się, że książki gdzie zostaje tworzony nowy świat to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. Jak już mówiłam wcześniej, autorka ma naprawdę ogromny talent, stworzyła nowy świat, pisząc o nim w taki sposób, że ani na chwilę nie był on nudny! Wprowadziła nas ona w nową rzeczywistość. Główna bohaterka świetnie wykreowana. Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Przede mną druga część!
 

 
"Savannah musi bardzo się starać, żeby jej życie nie rozpadło się na kawałki. Przebiła ołówkiem na wylot rękę swojego ekschłopaka Patricka i z diagnozą "problemy z kontrolą gniewu" trafiła do Brooks Academy, szkoły dla uczniów wyrzuconych z innych placówek. Nieważne, że zrobiła to, bo drań wyśmiewał się z jej młodszego, upośledzonego brata... a braciszek jest dla niej najważniejszą osobą na świecie. Dziewczyna desperacko usiłuje zająć się nim sama, bo ich matka dawno odeszła, a ojciec alkoholik nie radzi sobie nawet z własnym życiem. Dla dobra chłopca opiekę nad nim chce przejąć ich ciotka (która już spisała Savvy na straty), na co dziewczyna za nic nie chce pozwolić.
Co gorsza, Patrick nie zamierza zapomnieć o tym, co mu zrobiła.
Dlatego nie szuka dodatkowych kłopotów i gdy Cameron, kolega z Brooks Academy, ale pochodzący z totalnie innego świata, próbuje zburzyć mury wokół niej, Savvy nie chce pozwolić sobie na zaufanie mu. Bo może się okazać, że wszystko, co z takim trudem próbuje trzymać w ryzach, rozpadnie się z hukiem.
Ale jak to zrobić, kiedy jedyne, co się ma, to dzikie serce?"

Moja ocena 10/10
"-Może ja umiem tylko walczyć.
-A może ja walczę po tej samej stronie co ty?"




Książka znalazła się na mojej liście "TOP 2018"
Kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, na pewno nie tego. Książka dosłownie zmiażdżyła moje serce! Czytałam i płakałam. Jedna z tych powieści, która zapada głęboko w pamięć i nawet próby przypomnienia sobie kończą się ogromną ilością emocji! Autorka ma świetny talent pisarski! Widać to od razu. Świetnie wykreowane postacie! A fabuła jeszcze lepsza! Gorąco polecam!
 

 
"Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać?
Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!
Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki."

Moja ocena 9/10

"..musisz przejść milę w czyichś butach nim możesz go oceniać.."



Spędziłam nad tą książką całe niedzielne popołudnie! Wiedziałam, że nie pójdę spać póki jej nie skończę. No i tak wyszło, że niedziela godzina 22 a ja siedzę i czytam. Od pierwszych stron się zakochałam, na początku przeszkadzał mi język, gdyż nie jestem przyzwyczajona do takiej dużej ilości przekleństw, ale własnie dzięki nim możemy bardziej poznać naturę Daniela. Kurdę ja się w nim zakochałam! Książka jest cudowna! A kiedy autorka wyjaśniła powód zachowania Daniela, wydaje mi się, że wtedy jeszcze bardziej go kochałam. Nawet teraz trudno napisać co człowiek czuje po przeczytaniu tej powieśćci. Powiem krótko, kolejna piękna książka godna uwagi!
 

 
"Życie Amy Curry dalece odbiega od ideału. Jej ojciec zginął niedawno w wypadku samochodowym. Matka, chcąc na nowo wszystko poukładać, postanawia przeprowadzić się ze słonecznej Kalifornii do Connecticut. Niedługo po zakończeniu roku szkolnego Amy ma do niej dołączyć – przejechać przez niemal cały kraj, by zacząć zupełnie inne życie z dala od miejsca, które kocha i od wypróbowanych przyjaciół.

W długiej, zaplanowanej co do minuty, podróży Amy towarzyszyć ma Roger, syn znajomej rodziców. Dziewczyna nie widziała go od lat i początkowo jest przerażona wizją spędzenia kilku dni w obecności kogoś, kogo ledwie zna… Jednak Amy i Roger szybko znajdują wspólny język i postanawiają zmienić nudną jazdę z miejsca A do miejsca B w szaloną wyprawę po Ameryce – wyprawę, w trakcie której nie tylko przeżyją przygodę i odwiedzą kilka niezwykłych miejsc, ale również odnajdą samych siebie."

Moja ocena 8/10

" Bo może to następne jutro będzie lepsze. Ską możesz wiedzieć? A prędzej czy póżniej nadejdzie taki dzień, po którym jutro naprawdę będzie lepsze."



Sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości, może dla okładki która tak bardzo mi się spodobała? Na moje szczęście książka okazała się strzałem w dziesiątkę, jak to się mówi Lekka, przyjemna, zabawna. Szybko się ją czyta. Polecam !
 

 
"Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy“. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declan rodzi się miedzy nimi nić porozumienia."

Moja ocena 9/10
"Mimo wszystko nie zgadzam się z Twoją mamą. Słowa to tylko słowa. Używanie "słów na k" nie czyni jeszcze idiotą , podobnie jak skomplikowane słownictwo nie czyni nikogo inteligentnym."



Bardzo przyjemna książka! Jedna z tych które warto przeczytać. Gorąco polecam!
 

 
"Zoe ma 17 lat, zwariowaną matkę wegankę, młodszego brata z ADHD i prawdziwą przyjaciółkę. Ma też za sobą trudny rok, kiedy tragicznie zmarł jej ojciec, a zaprzyjaźniona para staruszków z sąsiedztwa zaginęła bez śladu.
Jakby tego było mało, szukając brata podczas burzy śnieżnej, Zoe zostaje brutalnie zaatakowana i widzi coś, czego nie powinna widzieć. I kogoś. Nazwała go Iks.
Zoe nie wie, że to łowca głów. Tajemniczy, przystojny i nękany losem, którego nie rozumie, pracuje na zlecenie lordów z Niziny – mrocznego i brutalnego miejsca, w które trafiają najgorsi szubrawcy. Tym razem przyszedł po bandytę, który zaatakował dziewczynę.
Iks i Zoe nigdy nie mieli się spotkać. Łowcy z Niziny nie mogą ujawniać się nikomu poza swymi ofiarami. Iks, by uratować Zoe, łamie wszystkie zasady Niziny. I ponosi brutalne tego konsekwencje.
Beznadzieja, samotność i ból – Iks zna tylko to. Zoe pokazuje mu, że może być inaczej. Kiedy X i Zoe dowiadują się więcej o ich swoich światach, zaczynają zadawać pytania o przeszłość, własny los i swoją przyszłość. Ale wyrwanie Iksa z Niziny i przecięcie więzów przeszłości, które pętają Zoe, będzie od obojga wymagać konfrontacji z własną ciemną stroną."

Moja ocena 4/10

"- Żal powinien się liczyć - stwierdziła.
(...) Nie jestem taki pewien. Bardzo łatwo jest przepraszać, zwłaszcza gdy cię już złapią."



To była jedna z decydowanie tych słabszych książek, z jakimi miałam ostatnio do czynienia. Miałam nadzieję, że to będzie jedna z tych lepszych książek, gdyż początek wydawał się naprawdę interesujący! Ale niestety dalej poszło coś nie tak i książka straciła cały swój urok. Podobno ma być druga część, ale po pierwszej mam chyba dość i nie sięgnę po następną.
 

 
"Kat jest nastolatką od dzieciństwa wykorzystywaną seksualnie przez Grega, bliskiego przyjaciela rodziny. Żyje więc z sekretem, którego chciałaby się pozbyć, ale nie ma odwagi go wyjawić. Greg jest zręcznym manipulatorem – wmówił jej, że jeśli ona opowie o wszystkim rodzicom, nikt jej nie uwierzy.
Lęk, poczucie winy i bezsilność sprawiają, że Kate coraz gorzej radzi sobie w relacjach z rodzicami, młodszą siostrą i przyjaciółmi. Jest coraz bardziej samotna. Żeby nie zwariować, opisuje całą historię w swoim pamiętniku. Ale pewnego dnia zeszyt z jej zapiskami znika.
Czy ktoś poznał jej tajemnicę? Czy Kat odważy się oskarżyć swojego prześladowcę? Czy rodzina stanie po jej stronie?"

Moja ocena 7/10

 

 
"Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź. Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda."

Moja ocena 8/10

"Milczenie to warstwa ochronna, zabezpieczająca przed cierpieniem."

 

 
"Lepiej umrzeć ze smakiem wolności na ustach, niż żyć długo i udawać, że nie dostrzegamy ścian własnego więzienia" ~ Beth Revis
 

 
Cytat #105
Zawsze bądź pierwszorzędną wersją siebie, zamiast być kiepską kopią kogoś innego.
 

 
Cytat #104
Kiedy dopiero coś utracisz, rozumiesz jak ważne to dla Ciebie było i jak mocno to kochałeś.
 

 
"9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon"

Moja ocena 9/10

1."Nigdy nie będziesz w stanie się odnaleźć, jeśli zatracisz się w kimś innym"
2."-"Kochała mnie" w cudzysłowie
Całowała mnie pogrubioną czcionką
PRÓBOWAŁEM JĄ ZATRZYMAĆ wielkimi literami
zostawiła mnie z wielokropkiem..."
3."Kiedy znajdujesz miłość, to ją bierzesz. Chwytasz obiema rękami i robisz co w swojej mocy, żeby jej nie puścić. Nie możesz tak po prostu od niej odejść i oczekiwać, że będzie trwać, dopóki nie będziesz na nią gotowa."
Stwierdziłam fakt, że ta książka jest pełna cytatów i byłoby to grzechem, gdybym dała tylko jeden !



Kurczę! Wydaje mi się, że moja opinia jest tu kompletnie zbędna, gdyż fani Collen, doskonale wiedzą, jak bardzo jest ona utalentowaną pisarką i jak bardzo jej twórczość jest dziełem doskonałym. Lekiem dla duszny i czystą poezją dla serca. Naprawdę, w tej książce Collen przeniosła nas w zupełnie inny świat. Nie mogę zdradzić o nim za wiele, gdyż byłby to bardzo duży spoiler. Unikam spoilerów!
Od pierwszych stron pokochałam dwójkę głównych bohaterów, najbardziej chyba za poczucie humoru jakim obdarowała ich nasza kochana pisarka. No i Ben, świetnie wykreowana postać! KOLEJNY Z MOICH FIKCYJNYCH CHŁOPAKÓW (tak niestety, mam taką listę ) Po raz kolejny Collen nie zawiodła mojego zaufania, zdążyłam zapomnieć o tym, jak jej książki potrafią leczyć, jednak po tej lekturze będę o tym pamiętać przez długi czas. Naprawdę gorąco polecam !
 

 
"W Paryżu ma miejsce seria okrutnych mordów. Giną młode kobiety, sprawca posuwa się do aktów kanibalizmu. W pobliżu zwłok pozostawia krwawe, przypominające prymitywne pismo znaki, jakby szeregi drzew. Jedna z ofiar była uzdolnionym cytogenetykiem, zajmowała się kwestią dziedziczności u ludów Ameryki Łacińskiej. Sprawę prowadzi sędzia śledczy François Taine. Jego koleżanka, Jeanne Korowa, również śledcza, w ramach dochodzenia w zupełnie innej sprawie, zakłada podsłuch u młodego psychiatry, Antoine'a Férauda. Na jednym z nagrań mężczyzna z wyraźnym hiszpańskim akcentem opowiada o swoim synu Joachimie, mówiąc, że w jego wnętrzu istnieje jakby drugi człowiek, autystyczne dziecko, niezwykle groźne dla otoczenia. Podczas kolejnego spotkania Joachim zgadza się poddać hipnozie; w jej trakcie informuje psychiatrę, że przychodzi z Lasu Cieni. Dzień po seansie ma miejsce kolejne zabójstwo. Coraz więcej śladów wskazuje, że przerażające zbrodnie mają coś wspólnego z autyzmem, z prehistorycznymi ludźmi i ich krwią. Jeanne zaczyna podejrzewać, iż Joachim i okrutny paryski morderca to jedna i ta sama osoba. Tymczasem śledztwo przyjmuje nieoczekiwany obrót: Taine zostaje zamordowany, a Féraud znika bez śladu. Jeanne angażuje się osobiście w sprawę; podąża jej tropem do Nikaragui i Argentyny. Rozwiązanie zagadki kryje Las Cieni, niesławne bagna, do których zrzucano z samolotów przeciwników junty wojskowej, zamieszkałe ponoć przez prymitywny lud, zwany Nienarodzonymi..."

Moja ocena 7/10




Nie ma co się okłamywać, książka to prawdziwa cegła. Takie 500 stron. Jednak mimo wszystko, a jest trochę tego mimo, czytało się ją w miarę szybko. Przez całą książkę nie dowiadujemy się praktycznie nic, no może tyle, że autor opisuje pradawne rody, legendy, historię. Podobało mi się, naprawdę. Pod koniec książki kiedy w końcu wyjaśnia się, kto jest mordercą, jesteśmy w takim szoku. Ja byłam kompletnie zaskoczona. Twórczość tego autora ogólnie mi się podoba, język jest okey, nie musimy zastanawiać się, co akurat autor chciał nam przekazać. Zdecydowanie sięgnę po jego kolejne dzieła.
 

 
Wydaje mi się, że twórczość Cartera to jedna z tych bardziej rozbudowanych serii, które uwielbiam.
Chris Carter nie zawiódł mnie ani razu, od pierwszego tomu jego powieści "Krucyfiks", aż po siódmy, który przeczytałam (Tak wiem, na blogu jest tylko sześć recenzji, ale niestety mam problem z dodaniem postu o piątej części, po prostu nie chce się dodać). Robię osobny post o jego twórczości, gdyż przeczytałam, aż siedem z jego dzieł i dodawanie opinii o każdej z części jest trochę bezsensowne
Przechodząc do rzeczy. Chris Carter urodził się w Brazylii, gdzie spędził dzieciństwo i lata młodzieńcze. Następnie wyjechał Stanów, gdzie studiował psychologię i zaburzenia kryminalne na Uniwersytecie Michigan. Jako psycholog kryminalny Biura Prokuratora Stanu Michigan badał i przesłuchiwał licznych zbrodniarzy, w tym seryjnych morderców.
Jego książki od razu przypadły mi do gustu, gdyż od zawsze interesuję się seryjnymi mordercami. Jego twórczość różni się od innej fikcji literackiej tym, że Carter pracował ze zbrodniarzami. Jego osobiste doświadczenia umożliwiły mu pokazanie nam świata od tej drugiej strony świata, tej złej. Każda z jego części pisana jest z różnych perspektyw, mordercy, ofiary, detektywa. Dzięki temu w danej chwili, możemy bardziej wczuć się, a wręcz wniknąć w sytuację.
Głównym bohaterem jest Robert Hunter, w książce przedstawiony jako detektyw z dość dużym ilorazem inteligencji. Pokazana jako osoba dostrzegająca wszystko i dedukująca fakty ze wszystkiego. Polubiłam go od pierwszych stron, nawet pomimo tego, że czasem podejmował strasznie lekkomyślne decyzje...
Nie powiem, książka ukazuje raczej brutalne sceny morderstw, Carter nie bał się ich opisywać. Nie jeden raz czytając opis zabójstwa, przechodził mnie dreszcz, czy obrzydzenie. Nie bał się również uśmiercać ludzi, osoby, które tworzyły jakieś wątki poboczne. Dlatego tak lubię jego dzieła, do ostatniej chwili nie wiemy kto jest mordercą, a czasem odpowiedzi mamy tuż pod nosem.
Naprawdę gorąco polecam jego dzieła. Jest to coś wartego przeczytania.
 

 
"Dwudziestoletnia kobieta zostaje porwana. Siedem dni później policja odnajduje jej ciało na niewielkiej polance w pobliżu lotniska w Los Angeles. Zwłoki ułożono z kończynami wyciągniętymi w taki sposób, aby utworzyły kształt gwiazdy.
Sekcja zwłok wykazuje, że kobieta była torturowana, a następnie zamordowana w bardzo dziwaczny sposób. To jednak nie koniec niespodzianek. Morderca lubi gierki, dlatego zostawił wiadomość wepchniętą w gardło swojej ofiary.
Do sprawy zostaje przydzielony detektyw Robert Hunter, który dowodzi jednostką specjalną policji w Los Angeles. Niemal natychmiast odkrywa następne ciało. Hunter wie, że musi działać szybko.
Stawiając czoło wyzwaniom pojawiającym się każdego dnia, Hunter odkrywa, że jest na tropie potwora. Drapieżnika, którego przeszłość skrywa straszliwą tajemnicę. Drapieżnika, którego potrzeba krzywdzenia ludzi, oraz żądza mordu nie mogą zostać zaspokojone - ponieważ on jest ŚMIERCIĄ."

Moja ocena 7/10


 

 
"W prowincjonalnym miasteczku w stanie Wyoming dochodzi do wypadku. Kierowca ciężarówki, który zasłabł za kierownicą, wjechał do przydrożnego baru, po drodze taranując stojący na parkingu samochód. Wypadek okazuje się jednak dużo bardziej makabryczny, kiedy w bagażniku potrąconego auta policja znajduje ludzkie głowy. Szeryf aresztuje człowieka podejrzanego o podwójne morderstwo. W trakcie śledztwa dokonuje przerażającego odkrycia…
Sprawę przejmuje FBI, ale tym razem agenci muszą poprosić o pomoc z zewnątrz. Zwracają się do Roberta Huntera, psychologa, który swego czasu specjalizował się w badaniu zachowań przestępców, a obecnie jest inspektorem policji w Los Angeles w wydziale zajmującym się szczególnie brutalnymi przestępstwami. Podczas przesłuchań Hunter dociera do straszliwych tajemnic, których nikt się nie spodziewał, a tożsamość samego mordercy okazuje się tak niejasna, że nawet FBI nie zdawało sobie sprawy z jego istnienia… aż do teraz"

Moja ocena 10/10

.
 

 
Ostatnio mam delikatne problemy z dodawaniem wpisów na blogu, dlatego pojawiają się one tak rzadko. Nie mam pojęcia z czego to wynika. Posty po prostu nie chcą się dodawać..
 

 
"Studentka pielęgniarstwa przeżywa szok, gdy odkrywa, że jej pacjent, prokurator Derek Nicholson został brutalnie zamordowany we własnym łóżku. Zbrodnia wydaje się bezsensowna, bo Nicholson był śmiertelnie chory i pozostało mu najwyżej kilka tygodni życia. Jednak detektywa Roberta Huntera z wydziału zabójstw policji z LA najbardziej zdumiewa wiadomość pozostawiona przez mordercę."

Moja ocena 9/10

 

 
"Na zapleczu nieczynnego sklepu mięsnego policjanci znajdują niezidentyfikowane zwłoki młodej kobiety, której zaszyto usta i… krocze. Do sekcji zwłok przystępuje doktor Winston i jego młodziutki asystent. Oględziny przynoszą jednak więcej pytań niż odpowiedzi, a ich tragiczny finał wywołuje niemałą panikę w szeregach policji LA. Rozpoczyna się intensywne śledztwo. Do akcji wkraczają Robert Hunter i Carlos Garcia ze specjalnej jednostki wydziału zabójstw. Detektywi odkrywają wkrótce, że prowadzone przez nich śledztwo łączy się ze sprawą porwania prowadzoną przez prywatną detektyw Whitney Meyers. Hunter nabiera też przekonania, że sadystyczny morderca mógł porwać nawet kilka kobiet jednocześnie, i najwyraźniej dopiero się rozkręca. Wkrótce policjanci znajdują kolejne zwłoki.."

Moja ocena 9/10


 

 
"Policja w Los Angeles odkrywa na stopniach kościoła ociekające krwią pozbawione głowy ciało księdza. Sprawca starannie je ułożył: nogi duchownego leżą wyprostowane, ramiona złożone na piersi jak do modlitwy, a w miejscu, gdzie powinna być głowa, spoczywa łeb psa… Na klatce piersiowej widnieje napisana krwią cyfra 3.
Detektyw Robert Hunter myśli początkowo, że to zabójstwo rytualne, jednak gdy okrutnie okaleczonych ciał przybywa, ze zgrozą odkrywa, że wszystkie ofiary umarły w sposób, który je najbardziej przerażał. Tylko skąd morderca mógł znać ich najgorsze koszmary?"

Moja ocena 9/10

 

 
"W głębi parku narodowego Los Angeles National Forest, w opuszczonej chacie, policjanci odkrywają zwłoki młodej kobiety. Przed śmiercią ofiarę okrutnie torturowano, a na koniec przywiązano ją za nadgarstki do dwóch równolegle ustawionych drewnianych pali. Kolana kobiety dotykały ziemi, jak podczas modlitwy, a na jej karku morderca zostawił podpis: tajemniczy symbol podwójnego krzyża. Ten sam, którego kilka lat wcześniej używał seryjny morderca ochrzczony przez media Krucyfiksem. Problem w tym, że przed dwoma laty Krucyfiksa złapano i stracono... Czy to możliwe, by naśladowca dotarł do szczegółów starej zbrodni, znanych tylko wąskiej grupie pracujących przy dochodzeniu policjantów? A może skazano wówczas niewłaściwego człowieka?
Pracujący przy tamtym śledztwie detektyw Robert Hunter nigdy nie był przekonany, że udało się złapać prawdziwego mordercę. Kiedy więc pewnego dnia odbiera telefon i słyszy ten sam, znajomy i zniekształcony specjalnymi urządzeniami, głos, czuje, że koszmar sprzed dwóch lat odżywa na nowo, ze zdwojoną siłą. A morderca znów próbuje go wciągnąć w swą chorą grę."

Moja ocena 9/10
 

 
"Paige ma siedemnaście lat. Mówią o niej Dziewczyna, Której Chłopak Utonął. Chce żyć normalnie, pokonać lęki, ale nie potrafi znaleźć swego miejsca w szkole i w domu. Pewnego dnia siada w jednej ławce z dziwnym chłopakiem… Nastoletni bohaterowie są niezwykle prawdziwi i przeżywają prawdziwe emocje: kochają, rozpaczają, śmieją się, płaczą i wspierają się nawzajem."

Moja ocena 7/10

"To tak jakbyś tonęła, a książka była powietrzem."

  • awatar ♣Jo••Jo♣: Właśnie szukałam czegoś lekkiego do przeczytania. :) "Początek mnie i ciebie" wydaje się ciekawą propozycją lektury.
  • awatar Z półki mi spadło: Ooo ksiązkowy blog :) Przycupnę :) a tę książkę zaproponuję siostrze, mysle że ją zainteresuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›