• Wpisów:263
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:14 dni temu
  • Licznik odwiedzin:21 850 / 570 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Gdy zbuntowana Rosa ucieka z Nowego Jorku, by zamieszkać z ciotką na Sycylii, trafia prosto do mrocznego świata mafii, korupcji i wielowiekowej walki starych sycylijskich rodów. Przypadkiem spotyka tajemniczego, przystojnego Alessadra, który ją nieodparcie pociąga, choć jego postać niesie niebezpieczeństwo dla Rosy i jej rodziny. W centrum wydarzeń tkwi pradawna legenda o Arkadii, której mieszkańcy potrafili zmieniać się w zwierzęta. Rosa musi rozwiązać tajemnicę z przeszłości, zanim rozpęta się zło…"

Moja ocena 6/10

"Życie jest niesprawiedliwe, a śmierć to prawdziwa dziwka."



Nie mogłam sięgnąć po kolejne części. Nie potrafiłam wczuć się w klimat, tej książki. Historia sama w sobie nie jest zła, tylko jakoś nie przypadła mi do gustu. Nie mogłam nawet zmusić się do kolejnych części, nawet pomimo tego że nie lubię zaczynać i nie kończyć. Kto wie, może wam przypadnie do gustu?
 

 
"Dla Kaydena cierpienie w milczeniu było jedynym sposobem, by przeżyć. Jeśli miał szczęście, nie wychylał się i wypełniał polecenia, mógł przetrwać kolejny dzień. Jednak pewnej nocy, kiedy zdawało się, że jego szczęście – a może nawet i życie – właśnie się kończy, pojawił się anioł imieniem Callie. Kayden został ocalony…
Callie nie wierzyła w szczęśliwe zrządzenia losu. Przynajmniej od czasu swoich dwunastych urodzin, gdy odebrano jej wszystko. Kiedy najgorsze już minęło, dziewczyna pogrzebała uczucia i przysięgła nigdy nikomu nie zdradzić, co się naprawdę wydarzyło. Teraz, sześć lat później, nadal zmaga się z bolesną tajemnicą…
Gdy traf sprawia, że Kayden i Callie zaczynają uczęszczać do tego samego college’u, chłopak z determinacją postanawia poznać bliżej piękną dziewczynę, która odmieniła jego los. Jest przekonany, że Callie nie pojawiła się w jego życiu bez powodu. Im bardziej próbuje stać się częścią jej świata, tym mocniej uświadamia sobie, że tym razem to ona potrzebuje ocalenia…"

Moja ocena 7/10
"3. Choć raz zrób, do cholery, to, co chcesz, zamiast tego, co uważasz, że powinieneś."



"Mroczny sekret, od lat skrywany przez Kaydena w końcu wyszedł na jaw. Co gorsza, chłopak stoi w obliczu groźby oskarżenia przed sądem o pobicie. Jedynym sposobem, by mógł oczyścić swoje imię jest zdradzenie przez Callie jej tajemnicy. Ale Kayden nigdy jej o to nie poprosi. Zamiast tego zrobi wszystko, co w jego mocy, by ją chronić. Nawet jeśli oznacza to opuszczenie przez niego jedynej dziewczyny, którą kiedykolwiek pokochał.
Callie wie, że Kayden pogrąża się w ciemności i rozpaczliwie pragnie go ocalić. Lecz uda jej się to jedynie wtedy, gdy stawi czoła swojemu największemu lękowi i wyzna wszystkim własne bolesne tajemnice. Pomysł przerwania milczenia wzbudza u niej trwogę, ale nie tak wielką, jak myśl o utracie Kaydena."

Moja ocena 7/10

"Czasem najlepsze rzeczy to te niezaplanowane; decyzje podjęte pod wpływem chwili."



Bardzo przyjemne książki, coś lekkiego, nie wymagającego. Oderwanie od rzeczywistości
 

 
Cytat #103
Żyj teraz. Zajmuj się tym co jest teraz, a nie przeszłością lub przyszłością.
 

 
"Kilka lat temu życie dwudziestojednoletniej Kacey Cleary rozpadło się na kawałki. Wraz z młodszą siostrą Livie, z biletami autobusowymi w kieszeni, wyruszają do Miami.
Goniąc za marzeniami i uciekając przed koszmarem, dziewczyny trafiają do apartamentowca niedaleko plaży. Rozpoczynają nowe życie.
I wszystko przebiegałoby zgodnie z planem, gdyby Kacey nie spotkała Trenta Emersona z mieszkania 1D.
Zamknięta w sobie Kacey nie chce niczego czuć. Tak jest bezpieczniej. Dla wszystkich. Jednak w końcu ulega, otwiera serce i zaczyna wierzyć, że może pozostawić za sobą koszmarną przeszłość, by zacząć od nowa. Niestety okazuje się, że nie tylko Kacey kryje tajemnicę. Pozornie perfekcyjny mężczyzna ukrywa prawdę o wydarzeniach, których nie da się wybaczyć. Odkryta przeszłość Trenta sprawi, że Kacey powróci w przerażający mrok i samotność."

Moja ocena 8/10

"Przebaczenie ma moc uzdrowienia"



Bardzo wzruszająca książka, teraz siedząc i pisząc dla was recenzję, ciężko ubrać mi w słowa emocje, które się we mnie kotłują. Książka o przyjaźni, miłości, tragedii życiowej i wybaczeniu. Niby takie małe krótkie słowo, a tak wiele znaczy. Słowa mogą ranić, mogą również zabijać, jednak w tym przypadku niosą ukojenie i uleczenie duszy. Główna bohaterka, pomimo życiowej tragedii, stara się iść naprzód, razem ze swoją siostrą. Wspomnienia zakopuje głęboko w swojej świadomości, gdzie są pogrzebane pod toną gruzu. Utożsamiłam się z nią, po części rozumiem jej ból. Okazała się silną młodą kobietą, czy ja byłabym w stanie sprostać takiej rzeczywistości, którą oferuje mi los? Czy Wy dalibyście radę?
Zakochałam się w twórczości tej pisarki, ma lekkie pióro, idealnie dobrane słowa do danej sytuacji, książkę czyta się szybko. Zbyt szybko jak sobie to potem uświadomiłam. Oczywiście jak to ja, na końcu musiałam płakać. Naprawdę gorąco polecam, coś nowego, coś ciekawego, nie tylko ze względu na samą historię, która wydaje się godna przeczytania, tylko ze względu na to, aby na chwilę stać się główną bohaterką i poczuć jej ból, jak i ból reszty ludzkości w podobnych sytuacjach.
 

 
Ostatnio mam delikatne problemy ze stronką, więc mam trochę trudności w dodawaniu postów. Wydaje mi się, że Wy również je znacie
 

 
Cytat #102
"Niektóre dni są warte ponownego wykonania, w dobrym znaczeniu tych słów"

 

 
"Amanda Kelly chciała być doskonała. Próbowała kontrolować swoje życie. Zatraciła się w obsesyjnym dążeniu do perfekcji oraz poczuciu własnej bezwartościowości. I tylko jedną rzecz uznawała za doskonałą – więź, która łączyła ją z najlepszym przyjacielem, Noahem.
W życiu bohaterki wszystko toczyło się zgodnie z planem, aż do momentu, kiedy pewnego dnia wstała z łóżka i coś sobie uświadomiła. Kochała Noaha. Nie tylko jako przyjaciela.
Nie potrafiła opanować uczuć, które w niej wywoływał. Mógł obdarzyć ją dozgonnym szczęściem, ale przy tym mógł także ją zniszczyć. Był doskonałością, jakiej Amanda od zawsze pragnęła. A jednak nie dopuszczała do siebie myśli o byciu z nim razem.
I w tym właśnie momencie świat Amandy zaczyna się walić. Nieprzewidywane sytuacje przejmują nad nią kontrolę; zmuszają, by zrezygnowała z marzeń. Bohaterka musi się nauczyć, że człowiek nie jest w stanie przejąć kontroli nad sytuacjami, które napotyka na swojej drodze. Może jednak kontrolować, jak na nie zareaguje. Czy zdoła to zrozumieć nim będzie za późno? Czy uda jej się uratować swoją przyjaźń?'

Moja ocena 9/10

"Nie uciekaj od trudności. Przetrwanie ich buduje twoją siłę i osobowość."
"Przyjaciel to ktoś, kto zna piosenkę w twoim sercu i gotów jest ci ją zaśpiewać, kiedy sam zapomnisz słowa."
"Problem w tym, że nie możesz dyskutować ze stratą, możesz tylko ją czuć. Nie ma znaczenia jak ważne są twoje powody, one nie powstrzymają cię od cierpienia i opłakiwania straty."
"Everyone deserves a thank you and goodbye."



Nie wiem jak Wy, ale ja od razu zakochałam się w tej książce, nie wiem dlaczego, ale strasznie utożsamiłam się z główną bohaterką, może dlatego, że zawsze dąży do idealności, tak jak to czasem robię ? Książka jest niesamowita, od pierwszej strony się w niej zakochałam. Była to opowieść dla mojej duszy. Oderwanie się od rzeczywistości, chociaż na chwilę, czytałam ją strasznie szybko, a kiedy skończyłam
czułam się pusta, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Wywarła na mnie tyle emocji, że bez chusteczki ani rusz! Jak sami widzicie, daję więcej niż jeden cytat, bo ta książka ma ich aż tyle,że ciężko wybrać. Z każdego rozdziału co najmniej dwa cytaty!
Byłam tak zakochana w głównych bohaterach, że nie obchodziły mnie moje własne lekcje, czy obowiązki domowe, wiedziałam że nie zrobię nic, póki nie dowiem się czy będzie to szczęśliwe zakończenie czy nie .Tego niestety nie mogę wam już powiedzieć, musicie przeczytać, a wtedy dowiecie się czy historia tej dwójki urzekła Was tak samo jak mnie!
 

 
"Siedemnastoletnia Amy dołącza do swoich rodziców jako zamrożony ładunek na pokładzie ogromnego statku kosmicznego Godspeed i sądzi, że obudzi się na nowej planecie za trzysta lat. Nigdy nie przypuszczałaby, że jej drzemka skończy się o 50 lat za wcześnie i że będzie zmuszona żyć w wymagającym odwagi i uporu świecie statku kosmicznego, który rządzi się swoimi prawami.
Amy szybko zdaje sobie sprawę, że jej pobudka nie była żadną awarią komputera. Ktoś z kilku tysięcy mieszkańców statku próbował ją zabić. I jeśli Amy nie zrobi czegoś i to szybko, jej rodzice będą następni.
Teraz Amy musi spieszyć się, aby rozszyfrować ukryte sekrety statku Godspeed. Lecz wśród jej listy podejrzanych morderców jest tylko jeden, który naprawdę się liczy: Elder, przyszły dowódca statku i miłość, której nigdy by nie przewidziała."

Moja opinia 7/10

"Chciałem cię tylko poznać. Nie wiedziałem, że zniszczę całe twoje życie."



"Misja trwa. Po obaleniu dyktatora na pokładzie „Błogosławionego” zapanowała radość. Nie trwa jednak długo, gdyż okazuje się, że załoga statku skrywała tajemnicę, która może przesądzić o losach wyprawy. Niespodziewanie nowa fala morderstw staje się zalążkiem buntu. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.
Amy rusza tropem tajemniczych wskazówek pozostawionych przez jednego z uczestników misji, a Starszy mierzy się z nowymi wyzwaniami, które stanęły przed nim jako przywódcą. Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek pasażerowie „Błogosławionego” dotrą do nowej Ziemi…"

Moja ocena 7/10

"Miłość nie jest miłością,jeśli nie ma się wyboru."



"Uczestnicy misji docierają do nowej Ziemi, lecz towarzyszy im poczucie przeraźliwej grozy. Są osaczeni przez krwiożercze bestie i paraliżującą roślinność, zagrażają im nieznane technologie. Pojawiają się kolejne morderstwa. Czyżby planeta próbowała zabić swoich kolonizatorów?"

Moja ocena 8/10

"Tyle, że śmierć wcale tak nie działa. Nie przejmuje się, czy ktoś cię kocha, czy nie chce cie stracić. Po prostu cię zabiera. Zabiera i zabiera, aż wreszcie nic ci już nie zostaje."



Bardzo przyjemna seria. Czytało mi się ją naprawdę fajnie! Na początku nie mogłam przyzwyczaić się do zasad panujących na "Błogosławionym" , ale z każdym rozdziałem było coraz lepiej i akcja była coraz szybsza. Seria idealna dla miłośników fantasy, takich jak ja! Język nie był bardzo skomplikowany, czasami zdarzały się momenty pełne śmiechu, a czasem pełne łez i grozy. Autorka idealnie opisywała uczucia. Bardzo związałam się z głównymi bohaterami - książki pisane są z dwóch perspektyw, co bardzo mi podobało! Gdyż mogłam zrozumieć sytuację z dwóch różnych stron. Naprawdę polecam, są to książki, które powinny się znaleźć na każdej półce miłośnika książek, w takim gatunku!
Przepraszam, że dodaję od razu recenzję całej serii, ale tak jest szybciej, a ja miałam ogromne zaległość! Postaram się teraz być na bieżąco !
Przepraszam za jakość zdjęć !
 

 
"Juli i David mieszkają w Bostonie. Oboje z pomocą terapeutów usiłują dojść do siebie po wydarzeniach ubiegłej zimy. Niestety ponownie muszą zjawić się na przeklętej wyspie Martha’s Vineyard.
David postanawia rozliczyć się z przeszłością i wraca na klify, by przypomnieć sobie chwile poprzedzające tragiczną śmierć Charlie. Jedyne, co pamięta, to echo wystrzału. Obawia się najgorszego – że to on zastrzelił narzeczoną.
Dziwne zachowanie Davida i natrętna Lizz, która zagięła parol na przystojnego dziedzica, wystawiają związek nastolatków na ciężką próbę.Kiedy policja trafia w morzu na kobiece szczątki, Juli ogarnia zwątpienie. Co naprawdę wydarzyło się zimą na klifie? I jaką rolę w tym wszystkim odegrał David?"

Moja ocena 5/10

"Jak można kogoś tak bardzo kochać, jak ja kochałam jego? Do tego stopnia, że to, co sprawiało mu ból, stawało się dla mnie prawdziwą torturą?"



"Juli nie może tego pojąć: Charlie żyje! To mógłby być koniec cierpień Davida. On i Juli mogliby żyć długo i szczęśliwie. Problem w tym, że Charlie poruszy niebo i ziemię, by odzyskać byłego narzeczonego, a duch Madeleine Bower coraz bardziej wpędza Juli w obłęd. David widzi tylko jedną możliwość, by ochronić ukochaną: musi z nią zerwać. Kiedy wizje Juli stają się coraz bardziej przerażające, dziewczyna postanawia złamać klątwę raz na zawsze – nawet jeśli będzie musiała poświęcić wszystko, co jest jej drogie…"

Moja ocena 5/10

"Wszyscy jesteśmy wykorzystywani(...) I nic nie możemy zrobić, żeby ci, których kochamy, nie zadawali nam bólu. Bezustannie."



Naprawdę starałam się polubić Davida! Jednak mimo wszystko nie mogłam. Do ostatniej strony książki! Chciałam dokończyć tę serie, gdyż nie lubię jak coś zaczynam i idę dalej. Więc starałam się go ignorować i jakoś dałam radę. Historia mimo wszystko interesuje. Książki czyta się naprawdę szybko. To moja opinia, ale czy również Wy czuliście te samo, czytając je?
 

 
Cześć to znowu ja! Przepraszam za moją nieobecność, przychodzę do Was z nowymi recenzjami książek!
 

 
Cytat #101
Bardziej prawdziwym od sumy naszych doświadczeń dowodem na rzeczywistość są nasze wspomnienia.
 

 
"Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją. Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie."

Pierwsze pytanie jakie się narzuca, to: czy tylko mnie tak irytował David? Był dokładnie wszystkim tym, czego nie lubię! Jego postać od samego początku działała mi na nerwy, irytował mnie fakt, że każdy traktował go jakby był, jak to ujęła pisarka: "kruchy jak ze szkła" . Jednak ignorowałam jego zachowanie i skupiłam się na fabule, która mimo wszystko okazała się niezłą historią. Kolejna rzecz, która mnie zastanawia to fakt, dlaczego autorka połowę wypowiedzi kończyła wykrzyknikiem. Często odnosiłam wrażenie, że oni po prostu tam na siebie krzyczą.
Jednak mimo wszystko od razu sięgnęłam po drugą część, dlaczego? Bo jestem ciekawa, jak dalej potoczą się ich losy.

Moja ocena 6/10

"W jego oczach dostrzegłam ten specjalny błysk, na który już na samym początku zwróciłam uwagę. Zupełnie jakby stał nad przepaścią, jedną nogą już za krawędzią, i cieszył się, że zaraz runie w dół"

 

 
Sama nie wiem co to było. Coś innego, coś nowego. Fabuła inna niż do tej pory. Była to książka, którą czytało się szybko, ale bez zbytniego "wow" na które tak liczyłam. Jak dla mnie autorka czasem sama gubiła się w tym wszystkich. Nie lubiłam głównej bohaterki, kompletnie nie przypadła mi do gustu, zresztą tak i inni bohaterowie.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam, że książka będzie wydana w Polsce, wiedziałam że muszę ją przeczytać. Lecz teraz sądzę, że nawet jakbym przeczytała ją i za dwa lata moja opinia na jej temat by się nie zmieniła.
Moja ocena 6/10

"Kiedy znamy jakąś rzecz, nie może nas tak łatwo przerazić. Ne może nas zranić. A ja znałam ciemność. Znałam samotność"


 

 
"Mam na imię Ruby. Nie mogę oglądać się za siebie.
Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat"

Moja ocena 9/10

"Czerń jest kolorem pamięci.
Czerń to nasz kolor.
Jedyny, którego użyją, by opowiedzieć naszą historię."

 

 
"Mam na imię Ruby. Niektórzy nazywają mnie Liderką, ale tylko ja wiem, kim jestem naprawdę. Potworem.

Przede mną najbardziej ryzykowana misja w moim życiu – wojna, w której stawką jest ocalenie tych, których kocham. Zwycięstwo może oznaczać przegraną bitwę o samą siebie.

Jestem ostatnią z Pomarańczowych i jestem gotowa na wszystko."

Moja ocena 9/10

"Kocham cię. - Odwrócił się do mnie z wyrazem twarzy męczennika. - Kocham cię w każdej sekundzie każdego dnia i nie rozumiem dlaczego. Nie potrafię przestać."

 

 
Cześć!
Przychodzę dzisiaj do was z nowymi recenzjami książek! Udało mi się przeczytać dwie i jedną dokończyć
 

 
W tym roku nie przeczytałam jeszcze ani jednej książki, a moja lista DO PRZECZYTANIA ciągle się poszerza!
Muszę chyba zacząć czytać i to szybko
***Kolejna nutka dla uwagi
 

 
Dzisiaj w dobrym humorze!
Jestem pozytywnie nastawiona co do roku 2018 !
Za trzy tygodnie odbędzie się STUDNIÓWKA! Nawet nie wiecie jak bardzo cieszy mnie ta wiadomość! Sukienka kupiona, to chyba najważniejsze Buty są, wizyta u fryzjera, kosmetyczki umówiona
Nie zostało nic więcej, niż tylko odliczać te dni, które zostały!
***Piosenka dla uwagi!
 

 
Ranking roku 2017!
Tak wiem, dodaję ten post strasznie późno! Przepraszam. Więc zaczynamy!
Przeczytałam 63 książki, które były wprost cudowne. Gdybym miała wybrać jedną ulubioną,nie dam rady. Wszystkie książki, które przeczytałam nauczyły mnie czegoś i ciężko mi wybrać. Chciałam przeczytać 100, ale uważam, że liczba 63, nie jest taka zła.
Obejrzałam całe 12 sezonów "Supernatural". Jeśli nie widzieliście, naprawdę polecam. Teraz obecnie powstaje 13 sezon, jest już 9 odcinków, z niecierpliwością czekam na kolejny!

Obejrzałam "Teen wolf" cudowny serial, cudowni aktorzy, gra aktorska przepiękna. Widać, że na planie panowała przyjemna atmosfera.

Obejrzałam 4 sezony "The night shift" Tak wiem, z fantasy na serial medyczny, cóż od zawsze kochałam je oglądać. Chyba moje drugie życie i tak jakby druga rzeczywistość.


Plany na 2018?
Przeczytać 100 książek, będzie ciężko bo przygotowania do matury.
Obejrzeć serial "chirurdzy" te 14 sezonów przeraża. Obecnie jestem już na 3, sama nie wiem jak to robię, że idzie mi to w miarę szybko.
A u Was? Jak to wygląda?
  • awatar ♣Jo••Jo♣: Ja zaczynam 11 sezon Supernatural :) Uważam, że to jedna z lepszych serii i mimo tylu sezonów nie jestem znudzona. Ale brak trochę czasu przez naukę, by oglądać jakoś częściej niż w weekendy. A ostatnio zaczęłam oglądać Pretty little Liars i jestem na 3 sezonie ;)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Ja nie lubię tego typu seriali , stawiam bardziej na coś w klimacie "Odwroconych" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#Cytat 101
Gadanie nic nie kosztuje [..]Lecz mądry człowiek zważa na to, jak wydaje swoje słowa.
https://youtu.be/jTwdGRHl5Mw
 

 
Cytat #100
Część naszego życia polega na poszukiwaniu tej jednej osoby, która zrozumie naszą historię.
 

 
Cytat #99
Fakt, że stoisz wśród tłumu, nie oznacza, że do niego należysz.
 

 
Dzisiaj mam dzień leniuchowania, stwierdziłam że przyda mi się jeden dzień kompletnego nic nie robienia. Więc całą niedzielę spędziłam w łóżku, słuchając muzyki, albo oglądając tv, w której leciały "Opowieści z Narni" A u Was? Jak tam niedziela?
**Link dla uwagi, gdyż kocham tę piosenkę
https://youtu.be/4uLN_KmOqOw
 

 
Cytat #98
Bądź sobą, nie bój się tego, że kogoś urazisz, lub ktoś w Twoim otoczeniu będzie czuł się zagrożony.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›