• Wpisów: 277
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 14 dni temu, 17:45
  • Licznik odwiedzin: 22 536 / 688 dni
 
bookocholik
 
Ta książka dosłownie zmiażdżyła moje serce. Gdy skończyłam ją czytać, nie mogłam uwierzyć, że tak szybko się skończyła, nie chciałam jej jeszcze kończyć, nie byłam na to gotowa, jak miałam rozstać się, z tak cudownymi bohaterami?
Zanim zaczniesz ją czytać, przygotuj się na zarwaną nockę, przygotuj paczkę chusteczek i najlepiej zrób wszystko co masz zrobić, bo tak łatwo jej nie porzucisz.
Historia opowiada o losach 21- letniej dziewczyny Parker, przeżyła w życiu piekło, przerzucana z rodziny zastępczej, do kolejnej rodziny, nigdzie nie znalazła miejsca, w którym mogłaby poczuć się sobą, chyba, że we własnej głowie, gdzie wszystko dosłownie analizuje. Po przeżyciu ataku, jej ciało zostaje naznaczone bliznami, jednak ona sama nie pamięta jak do tego doszło.
Dziewczyna wycofuje się z życia, staje się chłodna i dystansuje się od ludzi, nie zależy jej na niczym, opisuje siebie jako osobę bez uczuć, dzięki temu, jest w stanie jakoś normalnie funkcjonować.
Jednego dnia jej życie zmienia się na zawsze, dostaje sms od nieznanego numeru. Odpisując na wiadomość, nie wiedziała, że jest w stanie nadal coś czuć, ale Everett - wredny, natrętny facet, który nie szanuje pojęcia "przestrzeni osobistej" obudził w niej coś , czego sama do końca nie rozumiała.
Jest to piękna książka, która porusza wiele tematów, tych ważnych tematów. Książka opisuje powrót do życia, łącząc ze sobą smutek, żal , ból i szczęście.
Moja ocena 10/10

“[...] Natomiast to - przyłożył dłoń do mojej klatki piersiowej, tuż nad dekoltem. - To jest rzeczywistość. I to ona jest najważniejsza. A wiesz dlaczego? - Nacisnął mocnej. - Bo dostrzegam ją oczami, nie duszą.”


“[...] - Jesteś zimna jak lód. Nie pozwalasz sobie czuć. Nie dbasz o nikogo. Nawet o siebie. - Przybliżył twarz jeszcze bliżej. - Tutaj - powiedział, naciskając nieco powyżej mojego serca - tutaj masz dziesięć stopni poniżej zera. I jesteś bliższa śmierci niż ja .  ”



627220-352x500.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.