Wpisy użytkownika Vita Caeterisque z dnia 14 grudnia 2017

Liczba wpisów: 1

bookocholik
 
Kiedy skończycie czytać książkę, czasem w waszej głowie rodzi się myśl "tak, to była zdecydowanie jedna jedna tych książek, które warto pamiętać " i po prostu musicie napisać o niej chociażby zdanie, by byście sobie nie wybaczyli. Więc, oto jestem ja i recenzuję dla was książkę, która ostatnio przeczytałam.
Jak byłam dużo młodsza, czytałam już raz tę książkę, ale wtedy uważałam, że to nie mój typ i muszę do niej dorosnąć. Zdecydowałam, że teraz jest idealny moment.
Książka opisuje losy szesnastoletniej Ruby, która w wieku 10 lat, trafiła do obozu w Thormund. Jest to obóz dla dzieci z zdolnościami psionicznymi, poczynając od zwykłej lewitacji przedmiotów, kończąc na wnikaniu w umysły innych. Na całym świecie znajduje się mnóstwo takich obozów, jednka tak gdzie była Ruby, uznawany był za jeden z najgorszych. Niekiedy rodzice dobrowolnie oddawali swoje dzieci pod opieką rządu,  gdyż wierzyli w zapewnienia prezydenta Greya "są to ośrodki rehabilitacyjne, gdzie wyleczymy wasze dzieci" Niestety, nie spodziewali się, że mogą tam przeżyć piekło i czasami jedynym wybawieniem była śmierć. Te dzieci nie wierzyły w nadzieję, każdego ranka budzili się się płaczem myśląc, że to wszystko było tylko snem. Jednak kiedy docierały do nich fakty, żyli z dnia na dzień, nie wiedząc co je czeka.
W obozach byli traktowani jak zwierzęta, nie mieli imion, nadawano im numery, tak jak bydłu, które idzie na ubój. Podzieleni byli kolorami, zieloni, niebiescy, żółci, pomarńczowi, żółci, czerwoni.
Ludzie nie  byli świadomi co się dzieje w obozach, a Grey ciągle mydlił im oczy.Czy Ruby przeżyje męki w obozie, czy może uda jej się uciec? Tego niestety, nie mogę wam już powiedzieć. Musicie przeczytać.
Bardzo podobał mi się styl pisarki, jak dobór słów, etyka,  język, wszystko było czytelne dla odbiorcy. Przede wszystkim emocje głównej bohaterki, pisała o nich pewnie, nie bała się wyrażać tego co czuje. Za to daję ogromnego plusa.Czasem irytowała mnie główna narratorka powieści,  Kiedy określała siebie mianem "monstrum ", wiedząc, że są gorsi od niej. Jednak z czasem, kiedy poznawałam ją  dokładniej i stała się bliższa memu sercu, zrozumiałam jej obawy.
Zakończenie książki, zaskakujące. Dużo łez zostało wylanych, ale dzięki temu z jeszcze większa chęcią sięgnęłam po drugą część.Mam nadzieję, że moja opina choć trochę pomogła wam w przeczytaniu książki.

Moja ocena 8/10

“Kiedy zamknęli nas w obozach, zabrali nam wszystko. Odebrali nam rodziny i przyjaciół, pozbawili nas ubrań i i przyszłość . Jedyne co mam pozostało to wspomniena ”